Melanż

CZERWIE-MelanżCZERWIE “Melanż”
Offside Records 2012
nr kat .: offside 013
premiera: 25 maja 2012

Spis utworów:

  1. wchodzić
  2. mów kasiu mi (WJ Goethe)
  3. łejka
  4. hedonista
  5. trwoga
  6. co mi tam troski (W. Broniewski)
  7. extaza
  8. wojsko umysłu
  9. terror
  10. kołysanka
  11. wyjście

CZERWIE – psychofolk na Melanżu

Melanż niejedno ma imię. Dla jednych jest synonimem alkoholowej libacji. Dla innych po prostu “mieszanka”. Dla miłośników literatury Franka Herberta (“Diuna”) melanż to tajmniczy narkotyk, który przedłuża życie i pozwala podróżować w czasie. .Pl,.,.,.,.

CZERWIE-Melanż1

“Melanż” – nowy album partii “Czerwiec” do “muzycznej mikstury”, “W jaki sposób?”. Do ludowej polany psychodelicznym sosem. Pudelsi mieli swój psychopop – Czerwie mają swój psychofolk.

“Tradycja jest bezcenna. Tymczasem kultura wiejska zanika, jest niedoceniana. Próbuje się go zamknąć w skansenie po stanie swoją nową. Próbujemy się temu przeciwstawić. Dlatego przebieramy folkowe melodie w większych, niekiedy ekscentrycznych ubrankach. Czasami jest do punkowej skóry, przy okazji dyskotekowej sukni. Trochę jak w kabarecie. Mamy nadzieję, że taka formuła jest odpowiednia dla osób szukających swoich korzeni “- mówią muzycy.

Mamy na albumie poświęcone miłości i niepoważnej formie patriotycznej. Są to teksty tekstowe członków zespołu i satyryczne przeróbki wierszy Broniewskiego i Goethego. Piękne melodie akordeonu i trąbki sąsiadują z elektroniką i gitarowym zgrzytem. Totalny melanż. Underground, psychofolk i kabaret.

Płytka zamykają i otwierają orientalne kompozyje Michała Litwinca z wrocławskiej formacji Karbido i Kormorany.

Oprawę graficzną albumu tworzą dadaistyczne kolaże Darka Orwata, wrocławskiego malarza, performera i jak sam o sobie mówi – “artysty majsterkowicza”. Jego kolaże fizyczne jak czerwiłe utwory zakrzywiają rzeczywistość, przez swoją ją z małą inną, może ciekszą perspektywy?