Recenzja płyty CZERWIE – METROPOLIS – autor Marek Tomalik (Jazz Forum)

metro okladka

CZERWIE – METROPOLIS

Oryginalna ścieżka dźwiękowa skomponowana przez muzyków kwartetu Czerwie broni się bez filmu, wciąga i może być tłem do pracy, jazdy samochodem. Materiał muzyczny powstał z nagrań live w czasie występów z projekcją filmu w Bogatyni, Chodzieży, Krotoszynie i Wrocławiu (2015, 2016), a płytę zespół wydał własnym sumptem.
Mamy tu 17 kompozycji osadzonych w elektro-akustycznych brzmieniach z pogranicza krautrocka, kreacji psychodelicznych (Naukowiec), space rocka (Metropolis) i delikatnie awangardowych konstrukcji muzycznych (Katakumby). To wszystko dość mocno spowinowacone z niemieckimi brzmieniami sprzed kilku dekad, jak i tymi bardziej współczesnymi. Usłyszymy echa zarówno Tangerine Dream (np. Szychta) jak i formacji Kraftwerk (Bunt), które w swoich czasach miały w Europie wielu fanów, choć teraz ich muzyka odeszła – wydaje się – w zapomnienie. Zatem to także ciekawa podróż muzyczna w czasie. Warto przypomnieć, że nazwa krautrock bezpośrednio odnosi się do żołnierzy z okresu pierwszej wojny światowej, a niebezpośrednio do popularnej także w Niemczech kiszonej kapusty (sauerkraut). Jeśli przyjąć, że film Metropolis powstał z lęków tejże wojny, zaledwie 10 lat po jej zakończeniu, zaczynamy nabierać pewności, że kierunek poszukiwań muzycznych obrany przez Czerwie ma umocowanie właściwe.  A kiedy dodamy do tego ezoterykę wschodu(Miasto) i wagnerowską intensywność (Laboratorium), minimalizm (Ojciec), niemiecki chłód (Meldunek Mistrza), oniryczne niepokoje (Furioto), i jeszcze tę kosmiczną głębię, którą tak dobrze zdefiniował i upowszechnił Tangerine Dream, otrzymamy  transową miksturę, która mocno wkręca i najpełniej rozwija się w drugiej części płyty. Śmierć Maszynom oraz Chaos i zniszczenie – to z kolei skojarzenia do bardziej współczesnych brzmień spod znaku np. duetu anbb (Alva Noto i  Blixa Bargelt, kiedyś muzyk Einstürzende Neubauten).

Jak muzyka działa z filmem? Obezwładniająco i wydaje się, że to właściwe określenie. Jeśli uważnie wczytamy się w będący ponadczasowym klasykiem kina film, to po nas, w tym sensie, że film ma bardzo mocne, nadal aktualne przesłanie, niestety dalekie od optymizmu, a muzyka kwartetu Czerwie zagrana doń na żywo te doznania potęguje! Doskonale pasuje do kolejnych scen i jeszcze mocniej film napędza.

Uczta filmowo-muzyczna nie tylko dla koneserów toteż polecam zobaczenie i wysłuchanie tego dzieła na żywo. Warto śledzić kolejne wydarzenia na stronie kwartetu www.czerwie.com.pl.

Marek Tomalik

 

„Metropolis”–  niemiecki ekspresjonistyczny film science fiction z 1927 roku w reżyserii Fritza Langa. Scenariusz został napisany przez Fritza Langa i Theę von Harbou, której powieść Metropolis wydana w 1926 powstała głównie na potrzeby filmu. Monumentalne dzieło prezentuje dystopijną wizję miasta przyszłości, którego społeczeństwo jest podzielone na dwie kasty: wąską i uprzywilejowaną grupę intelektualistów (rozum, mózg) oraz robotników utrzymujących miasto przy życiu (ręce), mieszkających w podziemnych osiedlach.

 

Wkrótce premiera filmu “Bestia ” (1917 )w roli glównej Pola Negri z naszą muzyką

 

BESTIA

“Bestia” (1917) W roli głównej Pola Negri wskrzesić Aleksander Hertz

treść: Pola, Uboga wiejska dziewczyną po scysji z rodzicami postanawia uciec z domu. Pomaga JEJ W Tym JEJ adorator, Dymitr, Który podstępem zaciąga JA zrobić pobliskiego Hotelu. Poli údaje SIĘ uciec od natrętnego absztyfikanta, zabiera Też ZE SOBA JEGO Pieniądze. Wkrótce dziewczyną zaczyna marzyć o karierze scenicznej, zostaje tancerka w Warszawskim kabarecie. Tam dostrzega JA Aleksy, Który zakochuje SIĘ W Niej: od Pierwszego wejrzenia, A JEGO dziewczyną odwzajemnia uczucie. Nie wie jednak, ZE JEST JEJ ukochany Już żonaty …
Tymczasem upokorzony Dymitr planuje krwawą zemstę …

PREMIERA: przełom 2016/2017

CZERWIE na Hippodromie

Czerwie na Hippodromie

W marcu reprezentowali Polskę na najważniejszym wydarzeniu kina niemego w Europie – Hippodrome Festival Of Silent Cinema (16-20.03). W szkockim Bo’ness, w kinie z 1912 roku,  zagrali muzykę do melodramatu „Mania”, z rewelacyjną rolą naszej Poli Negri, światowej gwiazdy kina początku XX wieku. Była to zarazem pierwsza odsłona tej znakomitej aktorki na mającym sześć lat festiwalu. Dzięki wymykającym się jednoznacznej klasyfikacji oryginalnym improwizacjom grupa z Polski „wygrała” sobie entuzjastyczne przyjęcie. Ku zdziwieniu, i z aplauzem zaskoczonej publiczności, dali popis żywej muzyki, wyłapującej energię zarówno z ekranu, jak i samego wydarzenia. Mocno wyróżniająca się propozycja na tle większości twórców, którzy preferowali brzmienia …bardziej klasyczne.

Prestiżowy The Scotsman docenił polskich muzyków (****):

Elektro-retro, znakomicie dopasowane do scen w reż. Eugena Illés’a, z magnetyczną Polą Negri, muzą, która „pozowała” do dźwiękowych improwizacji, mogących przywoływać  niepewne skojarzenia z Depeche Mode, Tricky i Siouxie Sioux. Z pulsującą linią basu, burleskową perkusją, wertykalnie granymi skrzypcami Czerwie zafundowały prowokujący, anachroniczny pejzaż dźwięków do niemal stuletniego obrazu, którego uwodzicielska i niepokojąca atmosfera uzupełniała ten dekadencki wymiar. (David Kettle, The Scotsman Newspaper, tłumaczenie Marek Tomalik).